Informacje

Rejestracja Logowanie

Polskie Ministerstwo Finansów informuje o tym, że 16-tego maja w Reykjaviku podpisano "Protokół między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Islandii o zmianie Umowy między rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Islandii w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i majątku".
Zgodnie z informacją prasową, po podpisaniu tego protokołu między krajami ma następować pełna wymiana informacji w sprawach podatkowych.

Ministerstwo Finansów podpisało również nową konwencję o unikaniu podwójnego opodatkowania z Kanadą.
"W dniu 14 maja 2012 r., w Ottawie, została podpisana nowa Konwencja między Rzecząpospolitą Polską a Kanadą w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu wraz z Protokołem, która zastąpi umowę z 1987 r." Zgodnie z najnowszym prawem, dochód jaki obywatele Polski osiągnął za granicą będzie wyłączony od podstawy opodatkowania w Polsce.

Więcej na ten temat można przeczytać w artykule "Polska podpisała umowy podatkowe z Kanadą i Islandią", na stronie ekonomia.pl.

Opublikowane w: Ze świata

Wczoraj, 15 maja, w swój samotny rejs na Islandię wyruszył Maciej Orczykowski, żeglarz z 11 letnim doświadczeniem. Rejs ten, jest o tyle nietypowy, że żeglarz będzie posługiwał się tradycyjnymi metodami nawigacji, takimi jak kompas i kątomierz lusterkowy czyli sekstant. Bez żadnej elektroniki, bez nawigacji GPS, jedynie tradycyjne metody. Maciej Orczykowski, płynąc samotnie na Islandię chce ograniczyć wpływ elektroniki do niezbędnego minimum, zapewniającego komunikację i bezpieczeństwo. Etap ten zamierzam przebyć jak najbardziej klasycznie. Korzystać głównie z takich wynalazków jak sekstant, kompas, namiernik, tablice nawigacyjne. Dodatkowymi urządzeniami umożliwiającymi samotną żeglugę z dala od lądu będzie samoster oraz generator wiatrowy.” 

Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie projektu „Samotnie na Islandię”, do tego przedsięwzięcia, Maciej Orczykowski wybrał najbardziej klasyczny jacht jaki przyszedł mu do głowy. S/Y Drosomak to jacht typu Zephyr. Najprawdopodobniej pierwszy, seryjny polski jacht z laminatu projektu Jerzego Maćkowiaka. Jacht wzorowany na fińskim Hai’u powstał w Gdańskiej Stoczni Rzecznej w 1968r. Posiada dość niską burtę, co sprawia, że przy krótkiej bałtyckiej fali jest dość „mokry” i dlatego nieodzowny jest dobry sztormiak. Znawcy tych jachtów mówią o nich „…taki kajak z żaglem…”

W samotną morską podróż oficjalnie Maciej wyruszył wczoraj, tj. 15 maja, (choć z najnowszych informacji jakie można przeczytać na facebookowej stronie projektu wynika że "Maciek dla własnego bezpieczeństwa i powodzenia wyprawy pozostanie przez najbliższe dwa dni we Władysławowie. W razie poprawy pogody opuści port i obierze kurs na cieśninę duńską") i według planu do Reykjaviku ma dopłynąć za równy miesiąc, 15 czerwca. Etapy trasy polskiego żeglarza wyglądają następująco: Gdynia – Bornholm – Falsterbokanal – Skagen – Stavanger – Szetlandy – Wyspy Owcze – Islandia (Reykjavik).

Życzymy powodzenia.

Informacje.is objęły ten rejs patronem medialnym, dlatego też na bieżąco będziemy informować naszych czytelników, o kolejnych etapach wyprawy Macieja Orczykowskiego na Islandię.

źródło: samotnienaislandie.pl


Opublikowane w: Ze świata

Prezydent Islandii Ólafur Ragnar Grímsson wraz ze swoją żoną Dorrit Moussaieff, udał się dziś na oficjalną wizytę do Pragi. W czasie tej wizyty Ólafur Ragnar spotka się z prezydentem Czech - Václavem Klausem oraz innymi przedstawicielami czeskiego rządu.

Do Pragi poleciał również minister spraw zagranicznych Össur Skarphéðinsson i przedstawiciele kancelarii prezydenta oraz oświaty i kultury.
Wszystkie oficjalne spotkania, związane z pobytem prezydenta w Pradze, rozpoczną się jutro oficjalnym powitaniem w Zamku Praskim. Później Prezydent uda się na spotkanie z prezydentem Czech Václavem Klausem. Ólafur Ragnar Grímsson, odwiedzi również czeski parlament i porozmawia z przedstawicielami władz.

W piątek 18 maja, Prezydent spotka się z premierem Czech - Petrem Nečas. W czasie swojego pobytu w Pradze, Ólafur Ragnar Grímsson odwiedzi Uniwersytet Karola, gdzie da wykład na temat demokracji i gospodarki pt. Democracy Challenges Global Finances – Lessons from the Icelandic Experience.

Opublikowane w: Z kraju

Spór między Unią Europejską a Islandią i Wyspami Owczymi, dotyczący poławiania makreli na wodach Oceanu Atlantyckiego wydaje się nie mieć końca. Wojna makrelowa między Islandią a Unią Europejską, sprowadza się zasadniczo do braku porozumienia w sprawie maksymalnej kwoty na połowy tych ryb. UE uważa, że Islandia ustala sobie za duże kwoty połowowe i powinna je zdecydowanie zmniejszyć, natomiast przedstawiciele Islandii twierdzą, że ich połowy są zrównoważone. Już od dłuższego czasu UE grozi Islandii i Wyspom Owczym sankcjami prawnymi, jednak jak do tej pory wszystkie groźby są bezskuteczne.

Jednak zgodnie z raportem "The Grocer" sytuacja ta może ulec zmianie i jeżeli UE zatwierdzi nowe prawo, wówczas wprowadzony może zostać całkowity zakaz importu islandzkich owoców morza do krajów należących do UE.

Unijny komisarz ds. rybołówstwa Maria Damanaki, w rozmowie z "The Grocer" powiedziała, że będzie robić wszystko aby jak najszybciej zmienić przepisy, które pozwolą na wprowadzenie  zakazu importu islandzkich produktów.

"Islandia i Wyspy Owcze ustaliły i wprowadziły jednostronne kwoty połowowe i wcale nie chcą współpracować. Nie ma żadnych naukowych podstaw, na których przedstawiciele tych państw mogą opierać swoje decyzje" powiedziała Damanaki.

Jeżeli porozumienie pomiędzy Islandią, Wyspami Owczymi i Unią Europejską nie zostanie osiągnięte to Komisja Europejska nie będzie miała wyjścia i będzie musiała nałożyć na Islandię karę.
Zmiany, które w obowiązującym rozporządzeniu zaproponowała Maria Damanaki, zostały wstępnie uznane przez parlamentarną komisję rybołówstwa i będą poddane dyskusji podczas sesji plenarnej, która ma odbyć się w czerwcu.

Opublikowane w: Ze świata

Na aukcji eBay, wystawiony na sprzedaż został Krzyż Kawalerski Orderu Sokoła Islandzkiego. Aukcja orderu będzie trwała jeszcze trzy dni i jak na razie jego cena to 422 dolary czyli prawie 54 tysiące koron.
Spośród wszystkich rejestrowanych aukcji, podczas których sprzedane zostały islandzkie ordery sokoła, najwyższą cenę osiągnął order Wielkiego Kawalera z gwiazdą. Order ten został sprzedany dwa lata temu podczas aukcji kolekcjonerskiej w Niemczech za 2600 euro czyli 475 000 koron.

Opublikowane w: Ciekawostki
niedziela, 13 maja 2012 10:23

Islandii kręta droga do UE

Odkąd latem 2009 roku Reykjavik wystąpił z wnioskiem o członkostwo w Unii Europejskiej, nastroje w Islandii zmieniały się już kilka razy. W ostatnim czasie znów rośnie polityczna presja wywierana na islandzki parlament, by wstrzymać rozmowy akcesyjne z Unią lub przynajmniej dokonać przeglądu procedury negocjacyjnej.

Tym razem spowodowane jest to, jak podają islandzkie media, zaangażowaniem Komisji Europejskiej w spór prawny toczący się pomiędzy Reykjavikiem a władzami Wielkiej Brytanii i Holandii w sprawie Icesave. Unijni dyplomaci w rozmowie z EurActiv powiedzieli, że pomimo komentarzy pojawiających się w islandzkiej prasie, Komisja nie współpracowała z Wielką Brytanią, Holandią czy kimkolwiek innym przeciwko Islandii.
 
Sporna sprawa Icesave

Icesave to od początku jeden z punktów spornych w rokowaniach z UE. Te internetowe lokaty oszczędnościowe były oferowane przez prywatny bank islandzki w Anglii i Holandii, który w 2008 roku został postawiony w stan upadłości. Władze w Londynie i Amsterdamie domagają się od Islandii zwrotu równowartości gwarancji, które wypłacili właścicielom rachunków poszkodowanych w związku z bankructwem banku.
 
Przed krachem systemu bankowego w 2008 r., który doprowadził do upadku koniunktury i poważnych konsekwencji gospodarczych i społecznych, na Islandii nie interesowano się członkowstwem w UE.
 
Tę małą atlantycką wyspę zamieszkuje 320.000 ludzi. Gdyby dołączyła do UE, stałaby się najrzadziej zaludnionym krajem Wspólnoty, przed  Maltą (400.000 mieszkańców). Islandzki stałby się kolejnym oficjalnym językiem UE.
 
Skoncentrowana na rybołówstwie i sektorze finansów

Islandzka gospodarka opiera się w ogromnej mierze na rybołówstwie. W ostatniej dekadzie Islandia zbudowała także liberalny sektor finansów, który runął w 2008 roku. Największe banki kraju Kaupthing, Landesbanki i Glitnir zbankrutowały i musiały zostać upaństwowione.

Komisja UE wyliczyła punkty, które odgrywać będą ważną rolę w rokowaniach z Islandią. W dokumencie podano kryteria polityczne: „Islandzkie urzędy muszą kłaść większy nacisk na wzmocnienie niezależności sądownictwa, szczególnie, jeśli chodzi o mianowanie sędziów. (...) Kryzys finansowy narzucił pytania dotyczące możliwego konfliktu interesów w życiu publicznym kraju. Dotyczy on w szczególności ścisłych związków pomiędzy światem polityki a gospodarki w kraju o niskim zaludnieniu, odizolowanym geograficznie”.
 
Odnośnie kryteriów gospodarczych komisja UE podkreśliła następujące aspekty: „Aby kryteria przystąpienia zostały spełnione, oczekiwane są wzmożone starania zwłaszcza w dziedzinie rybołówstwa, rolnictwa i rozwoju terenów wiejskich, środowiska, wolnego obrotu kapitałem i sektora usług finansowych.”
 
Punkt sporny nr 1: Rybołówstwo

Największy problem w rokowaniach przysparza kwestia rybołówstwa. Islandzkie rybołówstwo przynosi ok. 10 proc. dochodu krajowego brutto, daje 8 proc. zatrudnienia, stanowi 40 proc. eksportu. Islandczycy dysponują na Atlantyku własną strefą połowu wielkości 760 000 km2, o głębokości 200 mil morskich. Jest ona więc siedmiokrotnie większa od samej wyspy, jest to mniej więcej trzykrotność obszaru Polski. Tutaj znajdują się największe zasoby rybne oceanu. Według prawa UE musiałyby stać się one wodami Unii Europejskiej.
 
Punkt sporny nr 2: Konflikt Icesave

Drugim wyzwaniem jest konflikt Icesave pomiędzy Islandią a Holandią, względnie Islandią i Wielką Brytanią. Wielka Brytania i Holandia oczekują od Islandii odszkodowania o łącznej wartości 3,9 miliardów euro. Kwotą tą miałyby być wyrównane szkody, które kraje członkowskie UE poniosły w związku z bankructwem Icesave, firmy-córki islandzkiego Landsbanki.
 
Islandia już częściowo zintegrowana

Islandia już teraz jest w wysokim stopniu zintegrowana z Unią – od 1994 r. jest członkiem Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Jest także członkiem strefy Schengen. Jak przypomina Komisja Europejska, w ramach EOG Islandia już uczestniczy w jednolitym rynku i płaci składki na rzecz spójności gospodarczo-społecznej w Europie. W kraju tym obowiązuje obecnie spora część aktów prawa unijnego. (mg)
 
Islandia na zakończenie rokowań ogłosi ogólnonarodowe referendum.

Artykuł pochodzi ze strony internetowej EurActiv.

Opublikowane w: Z kraju
piątek, 11 maja 2012 21:39

Prezydent mówił o narkomanii

Prezydent Islandii - Ólafur Ragnar Grímsson, przemawiał wczoraj w Irlandii podczas konferencji European Cities Against Drugs (ECAD), na temat sposobów zwalczania uzależnienia od narkotyków wśród młodzieży.

W konferencji ECAD, brało udział około 150 polityków, głównie z krajów bałtyckich i skandynawskich. Jak informuje The Irish Times Prezydent został tam uhonorowany nagrodą, za swoją pracę z młodymi ludźmi.

Ólafur Ragnar Grímsson powiedział, że walka z narkotykami wśród młodzieży powinna być prowadzona lokalnie, wówczas przynosi ona dobre rezultaty. Działania, które są prowadzone na szerszą skalę i obejmują cały kraj nie będą tak skuteczne.

"Jedynym sposobem na to aby młodzież nie sięgała po narkotyki, jest stworzenie im odpowiednich mechanizmów obronnych, co pomogłoby im zbudować zaufanie do samych siebie..." powiedział prezydent. Dodał on również, że za czasów kiedy pracował jeszcze jako profesor na Uniwersytecie Islandzkim, odkryto trzystopniowy sposób zwalczania uzależnienia od narkotyków wśród młodzieży. W tym sposobie chodziło o to aby młodzież poświęciła przynajmniej jedną godzinę dziennie na bycie ze swoją rodziną, prowadziła aktywny tryb życia, uprawiała sport oraz wstrzymywała się z piciem alkoholu do ukończenia 18 roku życia.
Według prezydenta, wprowadzenie tych wszystkich czynników daje duże szanse na to, że młody człowiek nie zostanie narkomanem.

Opublikowane w: Ze świata
piątek, 11 maja 2012 20:56

Sklepy Iceland będą w.. Islandii

Jóhannes Jónsson, były założyciel i szef islandzkiej sieci marketów spożywczych zwanych Iceland, które są bardzo popularne w Wielkiej Brytanii powiedział, że sklepy Iceland już niedługo pojawią się również w Islandii.

Jak ujawnił tygodnik Viðskiptablaðið, rzekomo Jóhannes Jónsson powiedział, że pierwszy ze sklepów zostanie otworzony  już 17 czerwca, w dniu islandzkiego Święta Narodowego.

W komentarzu i sprostowaniu do tej wiadomości, Jónsson powiedział: "To jest bardzo optymistyczne i mogłoby być zabawne, ale jednak sklep będziemy mogli otworzyć dopiero pod koniec lata".
Dodał on również, że choć sklepy zostaną otwarte pod brytyjską marką Iceland, będą one miały bardzo dużo oryginalnych, islandzkich produktów. Plan rozwoju sieci supermarketów Iceland, bierze pod uwagę otworzenie tych sklepów w całym kraju.

Opublikowane w: Z kraju

Najnowsze badania i analizy, które przeprowadzone zostały przez stowarzyszenie Barnaheilla - Save the Children, pokazuje, że najlepszymi krajami do bycia mamą są Norwegia, Islandia i Szwecja.
Stowarzyszenie przeprowadziło badania w 165 krajach i na podstawie kategorii dotyczących zdrowia, edukacji i statusu ekonomicznego określiło kraje, w których najlepiej jest być mamą.
Islandia jest jednym z tych krajów, które są przyjazne dla matek. Według badań najgorszym miejscem dla kobiety, na bycie matką jest Niger, Afganistan i Jemen.
Kraje te są na końcu dlatego, że warunki życia są tam bardzo ciężkie i kobiety mają bardzo utrudniony dostęp do służby zdrowia.
Kraje bogate, gdzie warunki do życia są dobre, gdzie kobiety mają dostęp do wszystkich potrzebnych usług będą zawsze znajdowały się na szczycie listy. Natomiast w biednych krajach, gdzie nie ma odpowiedniej służby zdrowia, lekarzy a ludzie są mniej wykształceni życie matki jest znacznie trudniejsze. W tych biednych krajach wiele matek umiera podczas porodu.
Ryzyko śmierci podczas porodu w Islandii wynosi 1 na 9400 porodów, a w Nigerii 1 na 16 tak duża śmiertelność wynika z niewłaściwej opieki medycznej.

Opublikowane w: Z kraju
środa, 02 maja 2012 08:25

Koperta sprzedana za ponad 1 mln koron

Po raz kolejny dom aukcyjny Postiljonen ze Szwecji wystawił na aukcji islandzkie znaczki. Tym razem sprzedano kopertę, na której znajdowały się znaczki, które były licytowane podczas aukcji 28 kwietnia w Hotelu Savoy w Malmö.
Zgodnie z opisem podanym przez dom aukcyjny, wystawiony na aukcji przedmiot jest
"bardzo wyjątkowy" i był wysłany do Kopenhagi. Na kopercie znajduje się pięć znaczków, trzy o wartości 40 eyrir, jeden ma wartość 10 eyrir i jeden 5 eyrir.
Aukcję rozpoczęto od ceny wywoławczej - 3000 euro, która osiągnęła poziom 5800 euro. Jednak tuż przed końcem cena została podbita o kolejne 20%, tym samym ta szczególna koperta została sprzedana za 1 160 000 koron.

Opublikowane w: Ze świata
Strona 1 z 18

Informacje © 2010-2012 All rights reserved.

Top Desktop version