O kondycji polskiego filmu dokumentalnego; biednym, ale fascynującym Śląsku; pewnym liście od Martina Scorsese; o tym, czy filmy są lepsze od życia i czy kiedyś będziemy szczęśliwi opowiada laureat tegorocznej edycji Reykjavik Shorts& Docs Festival, reżyser Paweł Wysoczański*, którego film "Kiedyś będziemy szczęśliwi" został nagrodzony podczas festiwalu, w kategorii film dokumentalny. Rozmowę prowadził Ernest Kacperski. Ernest Kacperski : Jak to jest z polskim filmem dokumentalnym? Ostatnio bardzo modne są reportaże literackie, a filmu dokumentalnego prawie nie widać, mimo że dla…